Akcyza zmorą kierowców
Od dawna zmorą kierowców jest akcyza samochodowa. Jest to podatek nakładany na obrót samochodami. Akcyza w ogóle, jest podatkiem nakładanym na niektóre tzw. dobra konsumpcyjne, takie jak chociażby napoje alkoholowe, czy też papierosy, a jej oficjalnym celem jest ograniczenie konsumpcji tych produktów z uwagi na szkodliwość zdrowia. Tymczasem jest to oczywista bzdura, bowiem wszystkim jest wiadomo, że podatek akcyzowy staje się bardzo łatwym dopływem pieniędzy do budżetu państwa. Dlaczego jednak akcyza samochodowa? Czy samochody też szkodzą naszemu zdrowiu, bądź wyczerpują się ich zapasy? Otóż w Polsce, jak i w innych krajach Unii Europejskiej, istnieją tak zwane produkty niesharmonizowane, które również można objąć podatkiem akcyzowym. Są to na przykład niektóre kosmetyki, a także samochody przed pierwszą rejestracją. Akcyzę płacić się tylko raz, ale nie w przypadku samochodów osobowych przed pierwszą rejestracją w Polsce, bowiem w tym przypadku obowiązek podatkowy powstaje podczas każdej sprzedaży auta.
- Zmorą kierowców są podatki w ogóle, a nie tylko akcyza samochodowa, przecież kierowcy muszą płacić coraz większe ubezpieczenia, akcyza paliwowa również ich nie omija, musza płacić pośrednikom paliwowym, podatek od wzbogacenia, podatek drogowy, opłaty za przejazd autostradami itd. Długo można by jeszcze wyliczać jak czyści się co roku kieszenie polskich kierowców. Podatek akcyzowy w obrocie samochodowym również powinien być płacony tylko raz, ale nie, to nie wystarczy, płać kierowco przy każdej sprzedaży auta. Kierowca indywidualny, jeżeli nie musi wyjechać na fatalne polskie drogi zostawia samochód w garażu. Co jednak mają zrobić firmy, które używają samochodów do swoich interesów zawodowych, co mają zrobić firmy transportowe? Jeżeli tak dalej będzie będą musiały zwijać interes – denerwuje się jeden z właścicieli firmy transportowej.
Tymczasem rząd smaruje kierowcom kolejną podwyżkę akcyzy tym razem paliwowej, która ma obowiązywać od 1 stycznia 2010 roku. Jest to oczywisty cios w kierowców. Nikt też nie zaręczy, że od nowego roku nie skoczy akcyza na gaz oraz samochody. Rząd przecież zapowiedział, że będzie szukał pieniędzy w podwyższaniu podatków. Póki co akcyza samochodowa wynosi dla aut powyżej 2000 cm3 – 18,6%, natomiast dla pozostałych samochodów – 3,1%. Od marca jak wiadomo obowiązuje znowelizowana ustawa o podatku akcyzowym. Wprawdzie nie zmienia ona stawek, ale zmienia sposób naliczania podatku akcyzowego.I tak obowiązek podatkowy występuje z dniem zgłoszenia auta do odprawy celnej, jeżeli oczywiście chodzi o import. W obrocie wewnętrznym w momencie sprowadzenia auta.
Ram